De Press – Góral nad Bałtykiem (2024)
Nie minął nawet rok, a nieśmiertelny góral z nieopisanymi pokładami energii, Andrzej Dziubek, serwuje nam kolejny album De Press.
Nie minął nawet rok, a nieśmiertelny góral z nieopisanymi pokładami energii, Andrzej Dziubek, serwuje nam kolejny album De Press.
Nieco ponad cztery lata temu na moim blogu ukazała się recenzja pierwszego albumu Christophera Sawyera. Artysta kontynuuje swoją solową karierę płytą „Together Nowhere, Alone Elsewhere”, która ukazała się w tym roku.
Są czasy, a później są czasy. Później są inne czasy, a Po Prostu jest cały czas. Teraz nadszedł czas, że tym wariatom z Gdańska ktoś przyznał Pięć Oskarów za Nic!
Granie muzyki pokrewnej emo jest w Polsce skazane na niszę, choć for example John kombinują tak dobrze i mają tak solidny warsztat, że ich debiutancki album „Hello Stranger” ma wręcz radiowy potencjał.
Dziś przedpremierowo (sprzedaż albumu rusza w piątek 26 kwietnia) recenzuję ostatni materiał legendarnego Andrzeja Dziubka i jego De Press.
Albumy wydawane po kilkuletniej przerwie w działalności zespołów zawsze są wielką niewiadomą. Rozłąka muzyków The Gaslight Anthem trwała niemal siedem lat, a czasowa luka między ostatnim albumem „Get Hurt”, a „History Books”, ponad dziewięć. Czy zespół wyszedł z twarzą z tej próby czasu?
Minęły ponad dwa lata od ostatniego albumu Black Marble. „Fast Idol” to w prostej linii stylistyczna kontynuacja „Bigger Than Life”. Czy jest to jednak równie udany krążek?
Od czasu do czasu na fali nostalgii i sentymentu za szczeniackimi latami oraz pierwszymi krokami w punk rocku, odświeżam sobie nagrania The Analogs. Nadszedł więc czas, by przypomnieć jeden z ich pierwszych albumów w Retrotece.
Dopiero po wydaniu drugiego albumu cały świat zwrócił uwagę na zjawisko pod tytułem Antony And The Johnsons…
Nie jest to muzyka dla każdego. A dokładniej rzecz ujmując, nie jest to muzyka, którą każdy polubi i doceni.
Szwedzi z Millencolin biorą rozwód z punk rockiem. Kompozycje zawarte na „Machine 15” niewiele mają w sobie skate punkowej energii i zadziorności.
The Offspring w roku 1998 był jednym z najbardziej znanych punkowych bandów na świecie. Płyta „Americana” dzięki ogromnemu sukcesowi komercyjnemu jedynie tę popularność poszerzyła. Jak należy ocenić ten materiał po latach, z zimną głową?
Dziś w Retrotece pozycja wyjątkowa, czyli „Melancholijny oblend”. Po raz pierwszy opiszę dla Was składankę, a będzie to zbiór, który promował wydawnictwo Blend Records i był dołączony do pisma Machina w 2000 roku.
Uwielbiam Lanę Del Rey. Kiedyś byłem bardzo zakochany, ale też bardzo niedojrzały i głupi…
Wobec chłopaków z PRO8L3MU i ich muzycznych rozwiązań byłem zawsze niemal bezkrytyczny, a często wręcz entuzjastyczny. Ta recenzja będzie jednak inna.
Copyright © Radio Cykcyk 2026