Stypy bywają piękne… Pożegnalny koncert Biletów Do Kontroli 27.02.2009

Pożegnalny koncert Biletów Do Kontroli

Data 27.02.2009 nie wychodziła z mej głowy od momentu wyznaczenia na ten dzień ostatniego w historii koncertu Biletów Do Kontroli.

Po osobistych konfliktach wewnątrz grupy, muzycy podjęli decyzję o zakończeniu działalności. Od jesieni 2008 roku formacja grała już pożegnalne koncerty w kilku miastach Polski z zastępczym gitarzystą, Arielem, w składzie. Osobiście zjawiłem się na jednym z tych występów, w Bydgoszczy, gdzie wesoło pijana publika i zespół, w lekkiej aurze smutku, wymieniali się pozytywnymi emocjami. Wszyscy jednak wiedzieli, że ziemia zatrzęsie się kilka miesięcy później, że prawdziwe pierdolnięcie nastąpi dopiero w przedostatni dzień lutego 2009 roku.

Mimo licznych deklaracji przybycia adwersarzy z najodleglejszych zakątków Polski, w Gdyni zjawiło się niewielu przyjezdnych. Nieobecni żałują zapewne do dziś swą absencję i żałować będą jeszcze bardzo długo. Stypa Biletów przerosła bowiem oczekiwania większości fanów grupy, jeśli nie wszystkich zgromadzonych na sali. A ta była wypełniona dość szczelnie, sprzedano ponad 300 biletów, co zespół może uznać za duży sukces i wyraz wdzięczności oraz aprobaty za kilka lat działalności na scenie.

Poczciwy nieboszczyk zadbał o doborowy skład muzycznych gości. I tak zabawę rozpoczęła formacja Idol Falls, podczas występu której spożywałem jeszcze napoje wyskokowe przed bramami Ucha. Zdążyłem się załapać na cały występ włoskiej Vendetty, która grała tego dnia jako drugi zespół. Ich zmetalizowane brzmienie nie przypadło mi zbytnio do gustu. Później było coraz lepiej. Przy już niemal pełnej sali prezentowali się irokeziaści Niemcy z Tower Blocks. Zespół ten jest polskiej publiczności dość dobrze znany, jednak ja miałem okazję zobaczyć ich po raz pierwszy. Poprawny i sprawny streetpunk w ich wykonaniu z utworu na utwór stawał się coraz bardziej nużący i monotonny i w tej opinii nie jestem odosobniony.

Ostatnią formacją, jaka zaprezentowała się przed sprawcami całego zamieszania, był śląski Castet. Dzięki swojemu występowi zyskali kolejnego fana w mojej skromnej osobie. Recytacja prześmiewczych tekstów Fakira przed zagraniem kolejnych kawałków powalała na ziemię nawet największych ponuraków. Energia i rozjeb, ale to był dopiero wstęp do tego, co miało wydarzyć się za kilkanaście minut.

Pożegnalny koncert Biletów Do Kontroli 2

W momencie wyjścia BdK na scenę, pod nią panuje już konkretny ścisk. Trójmiejska załoga Barmy Army miażdży wszystkich, ubierając się w białe koszule i czarne krawaty oraz wręczając grupie pożegnalny wieniec pogrzebowy. Prezent kilka piosenek później lata po całej sali. Apokalipsę rozpoczyna tradycyjnie „Bohater Ostatniej Kolejki”. Pod sceną rozkręca się wielki kocioł. Jest stage diving, mosh i pogo. Są hektolitry wylanego piwa i poczucie, że wybrałem odpowiednią drogę w życiu. Ku mojemu zdziwieniu, oprócz zestawienia klasycznych hitów, kapela prezentuje piosenki z nieco zapomnianego „So Bored EP”. Podczas wykonywania ostatniego numeru, czyli „Piekła Mężczyzn”, na scenę wlewa się cały zastęp fanów, a ja mam wrażenie, że proporcje między liczbą osób na niej i pod nią się wyrównują. Na twarzy Łukasza widać wzruszenie, dzień później na jednym z forów internetowych stwierdza, że mógłby zakładać kapele tylko po to, żeby je rozwiązywać i grać takie pożegnania”. Wszyscy domagają się bisów, ale grupa nie ma już w zanadrzu więcej kawałków opracowanych z Arielem. Pora kończyć tę wspaniałą, muzyczną przygodę.

Pożegnalny koncert Biletów Do Kontroli 3

W trakcie tego niezapomnianego koncertu zatarły się granice między publiką, a zespołem. Przeżyliśmy to, co mieliśmy okazję widzieć na zapisach video z hc punkowych koncertów w USA w latach osiemdziesiątych. Ta pozytywna energia, napędzana agresywnym pogo, odbijała się między publicznością a Biletami jak ping-pongowa piłeczka. Wiele osób zgodnie stwierdziło, że ten występ przejdzie do historii, że jest to jedno z wydarzeń, które za kilka lat będziemy opowiadać młodym załogantom. To była piękna stypa, najpiękniejsza i najweselsza w moim życiu.

Przeczytaj również mój wywiad z kapelą – “Bilety Do Kontroli. Szukanie złotego środka” oraz obszerną historię grupy: “Upadek Biletowej Cywilizacji. Historia zespołu Bilety Do Kontroli“.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*