Les Vilains – The Best Of Vol. 1 (Olifant Records 2025)

Les Vilains

Kolejnym winylowym wydawnictwem gdańskiego Olifanta – tym razem z numerem katalogowym 194 OR 2025 – okazała się kompilacja największych hitów Les Vilains. 

Zespół powstał w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych (a dokładniej w 1997 roku) i od tamtej pory uznawany jest za czołówkę belgijskiej sceny oi!. Grupa skupiała swoją działalność wokół kultowego pubu De Kastelein w Brugii, w którym swój warsztat szkoliły również takie kapele, jak Kill Baby, Kill! czy The Pride. Zresztą nic w tym dziwnego, bo wokalista Les Vilains, Suck, wraz z ówczesną małżonką Rianne założył wspomniane miejsce. Natomiast muzycy The Pride w dużym stopniu zasilili pierwszy skład „Złoczyńców” (Dieter Samoy z KBK dołączył do LV kilka lat później). Swego czasu niewielka Belgia mogła pochwalić się naprawdę wieloma składami grającymi oi!, a swoistym centrum tego subkulturowo-muzycznego zamieszania była właśnie knajpa De Kastelein.

Les Vilains postanowili wypełnić istniejącą wówczas na scenie lukę i zdecydowali się tworzyć teksty i śpiewać w języku francuskim. Dla jednych będzie to dodatkowym smaczkiem i zaletą, ale ja osobiście mam chyba alergię na francuskojęzyczne kapele – nie dość, że nic nie rozumiem, to brzmi to jakoś tak… wkurwiająco… Ale przejdźmy do opisu wydawnictwa…

„The Best Of Vol. 1” wydane zostało w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, żółtej i czerwonej, co nawiązuje oczywiście do flagi narodowej Belgii. Okładka to z kolei nawiązanie do albumu „Trou Du Cul” wydanego w 2001 roku. Na grafice widnieje ta sama postać (z nieco zmienioną kreską), która wskazuje na nas palcem i tym razem prawi nam „komplement” w języku angielskim (pierwotnie po francusku). Zmieniona została również kolorystyka tła z niebieskiego na bordowy. W środku gatefolda możemy przeczytać historię formacji spisaną przez samego Suck’a, a całość uzupełnia sporo historycznych zdjęć w czarno-białej kolorystyce.

Les Vilains 2 Les Vilains 3 Les Vilains 4 Les Vilains 5

Na uwagę zasługuje gramatura winyla – krążek waży aż 200 gramów. Początkowo podczas wyjmowania z koperty miałem wrażenie, że w środku są przez przypadek dwie płyty. Ale był tam jeden „placek”. Konkret! Całość uzupełniają gifty w postaci plakatu i vlepy z motywem z okładki. Olifant po raz kolejny wykonał kawał dobrej roboty.

Les Vilains 6

Na stronie wydawnictwa możecie wybrać jedną z kilku dostępnych opcji:

Les Vilains – The Best Of Vol. 1 komplet 3xLP

Les Vilains – The Best Of Vol. 1

Les Vilains – The Best Of Vol. 1 Test Press

Les Vilains 7