Olifantowa reedycja debiutanckiego materiału Battle Scarred to dosłowny skok w czasy młodości muzyków ze Szwecji. Świadczy o tym nie tylko sama muzyka, ale również otoczka wizualna wydania.
Z okładki łypie na nas gang małoletnich chłystków z brechami w dłoniach. Fota wygląda jak ujęcie z czasów drugiej wojny światowej, ale podejrzewam, że to zdjęcie z rodzinnego albumu któregoś z członków zespołu. Takich obrazków – choć z późniejszych czasów – jest znacznie więcej. Grupa powstała w 1995 roku, a swój pierwszy album wypuściła w 1999. Na przestrzeni tych czterech lat zespół szkolił rzemiosło, imprezował i nagrywał demówki. Okres ten dokumentują liczne zdjęcia dołączone do tegorocznego wydania. Tak solidnego archiwum próżno było szukać w oryginalnym wydaniu z ramienia DIM, więc jest to zdecydowanie wartość dodana dla fanów. Ale smaczków jest więcej.

Po rozłożeniu okładki typu gatefold widzimy zdjęcie grupy, ładnie uszeregowane teksty piosenek i – jak mniemam – rysunek przedstawiający rodzinne miasto muzyków. Do tego otrzymujemy wkładkę ze wspomnianym archiwum fotek i wspomnieniami Puncca z drugiej połowy lat ’90. Ogląda się to naprawdę fajnie i patrząc na szwedzkich załogantów przypomniały mi się również moje imprezy z ekipą z czasów, gdy mieliśmy po 17,18 i 19 lat. Listę dodatków zamyka spory plakat, oczywiście z fotografią „z epoki”.

Jeśli chodzi o same placki, to „Battle Scarred” oferuje trzy wersje kolorystyczne ważące 200 gram każda. Klasyczna czerń, a do tego wersja clear oraz absolutny hit, który widzicie na zdjęciach – clear z czernią. Mam słabość do winyli z plamą w środku, więc zajebiście, że również i takie rozwiązanie pojawiło się w katalogu Olifanta. Kolejna świetna reedycja!
Płyty dostępne są w odświeżonym sklepie Olifanta:
Battle Scarred – Battle Scarred (clear/black LP)
Battle Scarred – Battle Scarred (clear LP)
Battle Scarred – Battle Scarred (black LP)
