Awantura – Zasady Życia (Olifant Records 2026)

Awantura - Zasady Życia

Aż 21 lat przyszło czekać fanom Awantury na winylową reedycję ich debiutanckiego i jedynego jak na razie albumu „Zasady Życia”. Przyznam szczerze, że nie pamiętam, kiedy byłem tak podekscytowany trzymając nową płytę w rękach. A to o czymś świadczy.

Awantura wdarła się przebojem na polską scenę streetpunk. Ich bezpośredni przekaz z miejsca trafił do wielu grup, dla których wspólnym mianownikiem było wychowanie na ulicy lub stadionach przy akompaniamencie „trzech akordów”.

Warszawiaków nigdy nie postrzegałem jako zespołu oi!, czyli skinowskiego bandu śpiewającego o piwie, zadymach i klasie robotniczej. Awantura była dla mnie bardziej spadkobiercą dokonań Ramzesa i Polski – punk rockowym zespołem, który stanowił przeciwwagę dla „pozytywnych” i grzecznych punków gotujących na skłocie zupy dla meneli w wielkim garze.

Jestem punkiem z łysą głową lub skinheadem z irokezem

Ty i tak nigdy nie pojmiesz co ja czuję i w co wierzę

Powyższe słowa, podbite mocno antypolicyjnym i antykomunistycznym przekazem doskonale oddawały sprzeciw nie tylko wobec społeczeństwa i zabetonowanego systemu, ale również przedstawicieli własnej subkultury.

Awantura - Zasady Życia (5)

Surowość i bezkompromisowość, przejawiające się w muzyce, ale przede wszystkim w tekstach, były powiewem świeżości na scenie i znakiem rozpoznawczym Awantury. Debiut był jak niespodziewane uderzenie w pysk na zimnej ulicy.

Znamy przemoc i smak krwi, ciemne bramy i ulice

Tanie knajpy i stadiony, tam się toczy nasze życie

O zespole zaczęło być głośno nie tylko wśród załogantów, ale również kibiców i chuliganów. Tym samym nowe pokolenie uliczników mogło przekonać się, że punk rock nie jest jedynie muzyką anarchistów i pacyfistów spod znaku wybiórczej, jednostronnej tolerancji.

Perypetie lidera Bratka dodatkowo podbudowały zainteresowanie, a później wręcz kult, jaki obrósł wokół warszawskiej grupy przez dwie dekady.

Awantura? Mam na winylu!

Dość niespodziewanie, w krótkim czasie zebrała mi się w kolekcji cała dyskografia omawianej formacji na najszlachetniejszym z nośników. Najpierw była EP „Awantura Firm”, ale tutaj zaskoczenia nie ma, bo to wydanie ukazało się tylko na wosku.

W listopadzie gruchnęła informacja, że „Pokolenie Nienawiści EP” wraz z innymi trzema historycznymi już pozycjami z Racing Rock Records doczeka się w końcu wersji winylowej (PRZECZYTAJ -> 20 lat w niebycie. Słynne epki wracają na winylu). A mniej więcej od końca ubiegłego roku miałem już informację, że następne w kolejce są „Zasady Życia”.

Co zatem otrzymaliśmy? Zgodnie z wolą zespołu i starego wydawcy, okładka jest odwzorowaniem oryginału znanego z kompaktowego wydania sprzed 21 lat. Całość to polakierowany gatefold, gdzie w rozkładanej części znajdują się wszystkie teksty z płyty.

Awantura - Zasady Życia (2)

Grubość winyla wynosi 180 gram. Brzmienie: perfekcyjne. Nakład to 300 sztuk czarnego placka, 50 czerwonych wariantów oraz zaledwie trzy test pressy.

Awantura - Zasady Życia (4)

Gdański Olifant nie byłby sobą, gdyby nie zaserwował kolekcjonerom dodatków. I tutaj mam mieszane uczucia, bo o ile minimalistyczna naszywka jest wykonana w najwyższej jakości, tak plakat w formacie A1 niestety nie podszedł mi stylistycznie. Znalazło się na nim zdjęcie z okładki oraz dobrze znane logo „Commie Punks Fuck Off”, ale ta nakładka kosmosu to jakieś nieporozumienie…

Awantura - Zasady Życia (1) Awantura - Zasady Życia (3)

Moim skromnym zdaniem wykurwistym i wymownym motywem, który warto oprawić i powiesić na ścianie, byłoby logo w oryginalnych kolorach na czarnym tle. Ale o gustach się podobno nie dyskutuje.

Pomimo tego małego mankamentu szczerze polecam nabyć swój egzemplarz, a możecie to zrobić w sklepie Olifant Records: